Zosia z Wołynia. Prawdziwa historia dziewczynki, która ocaliła żydowskie dziecko” to wywiad rzeka, który przeprowadził dziennikarz Mateusz Madejski z własną babcią. Opowiada o losach młodej dziewczyny, której cudem udało się uciec z Ukrainy przed rzezią Wołyńską, a następnie przeżyć II wojnę światową. Jest to historia prawdziwej bohaterki nie wahającej się narazić życie dla ratowania kogoś innego. Choć to opowieść momentami wzruszająca czytelników do łez jej przesłanie jest nad wyraz pozytywne – nawet w najczarniejszych czasach znajdą się ludzie na tyle odważni, by czynić dobro mimo wszystko.

Jak się żyło w dawnych czasach?

Babcią Mateusza Madejskiego jest Zofia Hołub. Chociaż nie jest to bynajmniej postać fikcyjna, jej życiorys mógłby stanowić kanwę dla pełnej dramatycznych wydarzeń powieści historycznej. Zosia urodziła się na Kresach Wschodnich, czyli na terenie współczesnej Ukrainy. Cudem udało jej się zbiec przez bandami UPA, które mordowały ludność pochodzenia polskiego nie oszczędzając przy tym kobiet, ani dzieci.

Jednak nie tylko dramatyczne wydarzenia poruszane są w tej rozmowie. Mateusz Madejski pyta też swoją babcię, trochę jak każdy z nas, jak się żyło w jej czasach. Zofia najpierw opowiada o latach dwudziestolecia międzywojennego, kiedy mieszkała ze swoimi rodzicami w małej wsi na Wołyniu. Wtedy mimo wielonarodowościowej struktury państwa, ludzie żyli ze sobą w zgodzie. Dzieci w jej wsi uczyły się w szkole zarówno języka polskiego, jak i ukraińskiego. Nikt też nie prześladował Żydów. Dopiero po wybuchu wojny wszystko się zmieniło. Dotychczas żyjący we wzajemnym poszanowaniu i pokoju sąsiedzi wystąpili przeciwko sobie. Dom Zofii Hołub i wszystkie zabudowania polskich rodzin na całym Wołyniu spłonęły.

Bohaterstwo jest prawdziwe tylko, gdy wymaga poświęceń

Po ucieczce z Kresów mała Zosia trafia na niesamowitą kobietę – Stankę. Jej rodzina wykorzystuje ciasną kryjówkę do ukrywania żydowskiej dziewczynki o imieniu Inka. Zofia niechcący odkrywa obecność kogoś za ścianą. Kiedy natrafia na przeszywający wzrok wpatrzonych w nią błagalnie oczu, wie, że nie może zawieść małej Inki. Po wielu latach po wojnie na cześć Zofii zostanie posadzone drzewko w Yad Vashem i otrzyma zaszczytny tytuł jednej ze Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Zosia z Wołynia. Prawdziwa historia dziewczynki, która ocaliła żydowskie dziecko” to książka, która na przykładzie życia jednej kobiety pokazuje trudne doświadczenia Polaków w czasie II wojny światowej.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com